|
Driver : Parallel Lines
|
|
10-09-2007, 16:52
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Driver : Parallel Lines
[align='center']
![]() Driver: Parallel Lines to kolejna, czwarta już częœć popularnej serii przygodowych gier akcji, w których wyœcigi samochodowe odgrywaj¹ niebagateln¹ rolę. Kontynuacja cyklu wymagała od Atari sporej dozy odwagi oraz wiary w jej dobre przyjęcie przez graczy, gdyż jak dobrze pamiętamy, trzecia częœć, Driv3r, została dosłownie „zmiażdżona” zarówno przez krytykę jak i docelowych odbiorców. Akcja Driver: Parallel Lines przenosi nas do Nowego Jorku, w lata 70-te zeszłego stulecia. Ponownie położono nacisk na korzystanie z różnej maœci samochodów. W porównaniu z poprzedni¹ częœci¹, ograniczeniu uległy strefy, w których poruszamy się na własnych nogach, zagęszczono ruch uliczny, a także ulepszono algorytmy sztucznej inteligencji. Historia opowiedziana w Driver: Parallel Line została podzielona na dwa œciœle powi¹zane ze sob¹ epizody. Akcja pierwszego z nich rozgrywa się w latach siedemdziesi¹tych, kiedy to osiemnastoletni nowojorczyk o pseudonimie TK (skrót od The Kid - pol. Dzieciak) pragnie zdobyć pieni¹dze i sławę. Uzdolniony, popularny i arogancki jak diabli młodzieniec, słynie w najbliższej okolicy z ponadprzeciętnych umiejętnoœci w prowadzeniu samochodem. Jego wyczyny szybko przyci¹gaj¹ uwagę otoczenia, pocz¹wszy od nastolatków lubi¹cych œcigać się po ulicach przedmieœcia, na gangsterach kończ¹c. Ci ostatni należycie doceniaj¹ talent chłopca, płac¹c mu za wykonywane zlecenia. TK ma jednak wyraŸnego pecha. Podczas jednego z doskonale zaplanowanych zadań dla miejscowego króla przestępczoœci, coœ idzie nie tak. Bliżej niezidentyfikowany kapuœ wystawia naszego bohatera, co owocuje policyjn¹ obław¹. Zamiast za kierownicę, TK trafia za kratki. Na długo, bo 28 lat. Drugi epizod rozpoczyna się w 2006 roku, kiedy główny bohater w końcu opuszcza więzienie. TK pragnie zemsty. Aby jednak tego dokonać, musi wpierw powrócić do dawnej wprawy w kierowaniu samochodami. Nie jest to takie proste, wszak nie siedział on za kółkiem od ponad dwudziestu lat. Zapewne po sugestiach ze strony graczy, twórcy czwartego Drivera zdecydowali się na nieznaczne uproszczenie rozgrywki oraz większ¹ swobodę w œwiecie gry, co zapewnia jej nieliniowoœć. Przykładowo, jeœli jakaœ misja jest w danym momencie zbyt trudna do wykonania, T.K. może podj¹ć się innych wyzwań, a do wspomnianej misji powrócić po pewnym czasie. Tak¹ odskoczni¹ mog¹ być wyœcigi samochodowe na specjnym torze, dostępne w każdym momencie rozgrywki. Za pieni¹dze pochodz¹ce z wygranej T.K. może zabrać swój pojazd do garażu i tam odpowiednio go podrasować lub upiększyć wizualnie. Oprócz nadmienionych wyœcigów, twórcy przygotowali swego rodzaju mini gry w postaci misji pobocznych, które de facto sprowadzaj¹ się także do ulicznej rywalizacji. Możemy na przykład zatrzymać się w Central Parku i wzi¹ć udział w wyœcigach na czas, b¹dŸ też zmierzyć się z mieszkańcami Bronxu w „Destruction derby”. Podczas rozgrywki towarzysz¹ nam klimatyczne utwory muzyczne rodem z epoki podkreœlaj¹c atmosferę tamtego okresu. Nie wiem jak wam ale mi ta gra się nie podoba i moim zdaniem jest jeszcze gorsza od 3[/align]
|
|||
|
10-09-2007, 16:55
Post: #2
|
|||
|
|||
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|



![[Obrazek: b13ca9ca1e92e2b3.jpg]](http://images13.fotosik.pl/79/b13ca9ca1e92e2b3.jpg)

